(20kB)     Lato     (15kB)

W błękicie tak bardzo błękitnym,
o którym nie miały pojęcia
ni rzeki, ni stawy - pływamy.
Och, ile radości i szczęścia!

         (Tadeusz Kubiak)

      Lato kojarzy mi się troszkę z lenistwem a jednocześnie z możliwością wykorzystania urlopu na zwiedzanie, fotografowanie, podziwianie miejsc w których mogę się zatrzymać na dłużej.
      Fajnie jest zażywać kąpieli słonecznych, ale mnie męczy siedzenie lub leżenie w jednym miejscu - więc wędruję. Zawsze coś fajnego znajdę, coś pięknego zobaczę. No i oczywiście te ciepłe wieczory, które mają swój specyficzny klimat. Są tak samo piękne w każdym rejonie naszego kraju: na Kaszubach, nad morzem, na Mazurach, w górach i na ukochanej Lubelszczyźnie ( w tym miejscu pozdrawiam moją rodzinkę i wszystkich znajomych z którymi się wychowałam i dorastałam).
       Wiadomo, że śpiewy i gitara są nieodłączne w tych wędrówkach i w lecie też mam swoją ulubioną piosenkę, którą lubię śpiewać o zmierzchu chłonąc zapachy lata, lata, najbardziej pachnącego wieczorem, mieszającego zapachy maciejki, macierzanki, groszku pachnącego i wielu innych krzewów i kwiatów które oszałamiają nas swoim aromatem o zmroku.

     Piosenka nosi tytuł "Lato", autor nieznany (mogę tylko podać chwyty gitarowe)
.


Konie zielone przebiegły galopem
I spod ich kopyt wytrysnęły kwiaty,
Żaby w sadzawce rozpaliły ogień,
Na niebie księżyc pozapalał gwiazdy.
Nad brzegiem stawu wsłuchany w krzyk czajek,
Owiany mocną wonią tataraku
Patrzyłeś w gwiazdy na samym dnie stawu,
Mówiłeś do mnie, że przemija lato.

Lato pachnące miętą,
Lato koloru malin,
Lato zielonych lasów,
Lato kukułek i czajek.

Konie zielone przebiegły galopem,
Pod kopytami zwiędły leśne kwiaty,
Żaby w sadzawce wygasiły ogień
I ciemne chmury przesłoniły gwiazdy.
Znad brzegu stawu daleki wracałeś,
A staw zamierał w woni tataraku,
Mówiłeś do mnie, daleki i obcy,
Że przeminęło chyba nasze lato.

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć widok.